Czytanie jest umiejętnością bardzo ułatwiającą nam życie.
Czytanie to czynność, którą zdecydowana większość z nas opanowuje już we wczesnej fazie dzieciństwa. Obecnie idące do „zerówki” dziecko potrafi przeczytać poszczególne wyrazy, a idąc do szkoły, powinno mieć tę umiejętność w pełni opanowaną. W szkole tylko nad nią pracuje i ją doskonali. Czytanie jest niezwykle pożyteczną czynnością, ponieważ dzięki niej zapoznajemy się z przeróżnymi informacjami – czytamy gazety, czytamy podane na internetowych portalach wiadomości, czytamy etykietki na opakowaniach produktów w sklepach, czytamy szyldy, czytamy ogłoszenia, czytamy całe mnóstwo drobiazgów, dzięki którym czujemy się po prostu lepiej poinformowani. Czytanie rozwija naszą wyobraźnię, pobudza nas do myślenia i sprawia, że nasze słownictwo staje się wzbogacone o wiele nowych zwrotów i wyrażeń. Czytanie na swój sposób kształtuje nasze osobowości i charaktery, ułatwia nam codzienne życie. Bardzo cenną umiejętnością jest czytanie ze zrozumieniem tekstu, z czym Polacy mają jednak poważny problem.
Rynek czasopism jest bardzo rozbudowany, każdy znajdzie coś dla siebie.
Jeszcze kilkanaście lat temu nie mieliśmy zbyt dużego wyboru, jeśli chodzi o czasopisma. W chwili obecnej witryny kiosków założone są od dołu do góry najprzeróżniejszej maści gazetami – codzienne, informacyjne, z programami telewizyjnymi, poświęcone hobby i pasjom, związane ze zjawiskami astrologicznymi czy paranormalnymi, naukowe, poświęcone modzie, finansom, generalnie rzecz biorąc długo by wymieniać, lista jest naprawdę pokaźna. Cały odrębny segment czasopism stanowią chociażby czasopisma tak zwane kobiece. Każdy czytelnik znajdzie zatem coś interesującego dla siebie. Czytamy różne gazety i w różnym celu, przede wszystkim dlatego, że chcemy się czegoś dowiedzieć – chociaż, rzecz jasna, są także i gazetki przeznaczone raczej do oglądania, a nie do czytania. Czy czytamy dużo gazet? Wydaje mi się, że tak. Na pewno więcej niż kiedyś. Dzieci i młodzież także mają szeroką gamę czasopism przeznaczonych specjalnie dla nich. Są też gazety dla miłośników zwierząt, chociażby kotów, psów czy koni.
Komiksy to dość specyficzny gatunek literacki.
Czytanie komiksów to tak na dobrą sprawę cos na pograniczu czytania a oglądania. Wszyscy zgodzą się co do tego, że bardziej jest w nich co oglądać niż czytać, ale komiksy zaliczane są do odrębnego rodzaju literatury. Bez większych problemów kupimy je w naprawdę dobrych księgarniach albo porządnych salonach prasowych, takich jak chociażby niezwykle popularne empiki – dostępne niestety tylko w dużych miastach. Wielbicielami komiksów są dzieci, dla których to czysta frajda pooglądać fajne obrazki i nie namęczyć się zbyt bardzo przy czytaniu napisów w chmurkach nad postaciami. Dorośli traktują całą sprawę nieco bardziej ambicjonalnie, a za jakieś wybitne czy mocno poszukiwane egzemplarze są w stanie zapłacić autentycznie grubymi pieniędzmi. Chyba każdy przechodził w swoim życiu fascynację komiksami – u jednych trwała ona krótko, u innych tak sobie, a jeszcze innym pozostała do dziś i przerodziła się w prawdziwą pasję kolekcjonerską. Komiksy to w gruncie rzeczy fajna sprawa i niezła zabawa.
Gatunków literatury jest wiele. Każdy ma swoje preferencje.
Gatunków literatury jest całe mnóstwo. Każdy wielbiciel czytania bez najmniejszych problemów znajdzie coś, co go na pewno zainteresuje. Ja osobiście uwielbiam literaturę piękną, aczkolwiek nadmienię w tym miejscu, że dzieła typu „Wojna i pokój” czy „Potop” prędzej mnie odstraszą niż zafascynują. Nie znaczy to rzecz jasna, że wszyscy klasycy Ida won w kat, to po prostu kwestia gustu i upodobań. Mamy – oprócz klasycznej i pięknej – literaturę fantastyczną, popularnonaukową, dziecięcą, kryminalną, sensacyjną, lekką i przyjemną czy w końcu tez historyczną. Właściwie to chyba nikt, kto naprawdę lubi czytać, nie ogranicza się tylko i wyłącznie do jednego rodzaju – zawsze poczyta trochę tego, trochę tamtego, nie skreśla wszystkiego jednym ruchem ręki. J a również zaliczam się do tego rodzaju czytelników, choć naturalnie posiadam swoje ulubione typy powieściowe. No na pewno nie będę czytać jakiś romansideł, ponieważ tego typu książki zupełnie mi „nie leżą”. Podobnie jak także popularnonaukowe.